Co ma piernik do Londynu?

Posted by in Blog, Kuchnia, Tu i tam

Zdawałoby się, że odpowiedź na to pytanie jest oczywista, ale w moim przypadku jedno z drugim bardzo się łączy. Gdyby ktoś zupełnie obcy spojrzał do mojego kalendarza, z pewnością by stwierdził, że początek grudnia to najgorszy termin na wypad do Londynu, jaki mógł mi przyjść do głowy – zaliczenia, projekty, praktyki, praca, przygotowania do targów świątecznych. Na szczęście nikt mi do kalendarza nie zajrzał, a sama nie dopuszczałam do siebie innej myśli jak tylko takiej, że to idealny moment na złapanie słońca w Hyde Parku. Tak też się stało! Mimo że…read more