Czasoumilacze

Posted by in Blog, Kuchnia

Z początkiem października ruszyła ogromna machina, której silnik złożony z list ‚do zrobienia’, bardzo trudno zatrzymać.

Tytułowe czasoumilacze sprawiają, że warkot silnika staje się mniej uciążliwy, jesienna plucha – cieplejsza, a zajęcia, praca i obowiązki pomagają w zorganizowaniu czasu na małe przyjemności. Jedną z nich stały się ciastka owsiane, których przygotowywanie i pieczenie jest na tyle krótkie, że w ostatnim czasie zrobiłam ich ponad 250 (stąd też przepis super-sprawdzony!). Nie należą do raw food, nie mogą być stosowane w paleo diecie, zawierają gluten, cukier i masło, ale są przepyszne!

CIASTKA OWSIANE

Processed with VSCO with hb1 preset

*z przepisu wychodzi około 50 ciastek

  • 200 g masła
  • pół szklanki cukru (szklanka 250 ml)
  • jajko
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • szklanka mąki pszennej
  • dwie szklanki płatków owsianych
  • 1,5 szklanki orzechów/bakalii/nasion (co kto lubi – u mnie zazwyczaj są to migdały, żurawina i sezam lub pestki dyni)

Mięciutkie masło miksujemy z cukrem. Dodajemy jajko, miksujemy. Następnie – sól, sodę, mąkę – miksujemy do połączenia. Do naczynia z ciastem wsypujemy płatki owsiane oraz dodatki i ręcznie ‚wyrabiamy’. Z ciasta lepimy kulki o średnicy 2-3 cm, układamy je w formie wyłożonej papierem do pieczenia i rozpłaszczamy na kształt ciasteczek. Pieczemy około 15 min. w temperaturze 180 stopni.

W przerwach między uczelnią, pracą a pieczeniem ciastek uczę się kaligrafować (albo „ładnie pisać” – wydaje się bardziej odpowiednie) – efekty niedługo na blogu.

A kiedy zrobię ciastka i trochę popiszę, zachwycam się pracami pewnego artysty, którego możecie podejrzeć tutaj: kershisnik.com. Do obejrzenia i zakochania!