Krótka historia powstania notesu

Posted by in Blog, Introligatorstwo, Papier

Zdecydowanie należę do miłośników papieru. Wszystko zapisuję na papierze, nie umiem korzystać z kalendarza w telefonie, a jakby ktoś mnie zapytał, czego mam najwięcej na biurku, to odpowiedziałabym – notesów: notes-kalendarz, notes z przepisami, notes do ważnych myśli, notes-podróżownik, notes-adresownik, notes na rysunki, notes na słówka z francuskiego. Między innymi dlatego moja niepozorna przygoda z introligatorstwem szybko stała się… pasją. Od kilku miesięcy większość czasu wolnego spędzam szyjąc notesy, szkicowniki i kalendarze. O początkach i potrzebnych materiałach możecie przeczytać tutaj, a dzisiaj kilka słów o tym, jak powstaje notes w płóciennej oprawie.

Pierwszym etapem jest przygotowanie papieru. Wybieram grubość, kolor i rozmiar, decyduję o rozmiarze notesu i docinam odpowiednio papier. Następnie zaginam arkusze na pół i tworzę składki, czyli czterokartkowe bloczki papieru, które połączę nicią.

Drugi etap to szycie. Wyznaczam na bloku odpowiednie miejsca szycia i nacinam je nożykiem, żeby igła łatwiej przechodziła przez papier. Następnie łączę po kolei składki, szyjąc tradycyjnym ręcznym sposobem.

Zszyty blok sklejam cienką warstwą kleju CR i odkładam na około 12 godzin do wyschnięcia.

Kolejny etap to przyklejenie wyklejki, czyli arkusza, który połączy blok z okładką. Gotowy blok z wyklejką jedzie następnie do pana gilotyniarza, który docina i wyrównuje całość.

Ostatni etap to przyklejenie do bloku zakładki i kapitałki (czyli takiej tasiemki na górze i na dole bloku) i przygotowanie okładki, która w przypadku oprawy płóciennej, składa się z tektury i okleiny. Okładkę przyklejam do wyklejki i wszystko mocno ściskam. Za kilkanaście godzin notes będzie gotowy!