Mary can dream

Zachęcam!

Posted by in Blog, Inne, Papier

Od czasu mojej ostatniej internetowej aktywności minęły dokładnie dwa miesiące. Udało mi się w tym czasie zrobić trzy kalendarze, spędzić tydzień w Szwajcarii, zaśpiewać trzy koncerty, zacząć nową pracę, zaliczyć (prawie) całą sesję i zatęsknić za pisaniem. Udało mi się też zrobić kalendarz ścienny, który miał zastąpić coroczny kalendarz trójdzielny z wdzięczną reklamą leku na wątrobę. Nie udało się tylko zupełnie wyeliminować tego drugiego – wiszą oba. Kolejna próba za rok. A dzisiaj krótka instrukcja. Albo raczej zachęta, bo instrukcja kojarzy się z pewnym skomplikowaniem materii, a zrobienie kalendarza ściennego w…read more

Nieidealna galeria świąteczna

Posted by in Blog, Kartki, Papier

Wyobrażam sobie, że przyjdzie taki czas, kiedy kartki świąteczne będą od listopada czekały namalowane i wypisane, kiedy pierniki zdążą poleżakować i zmięknąć, i kiedy dzień przed Wigilią będę pakować prezenty, a nie je kupować (albo robić). W tym roku wszystko wskazuje na to, że stały scenariusz się powtórzy. A nawet już się powtarza, bo kartki czekają jeszcze niewysłane, a połowa prezentów dopiero się tworzy. Ale jest w tym świątecznym zabieganiu dużo uroku. I dobry czas na to, żeby zrozumieć, że nie wszystko zawsze musi być idealne. Zapraszam na kolejną wystawę…read more

O kalendarzach

Posted by in Blog, Introligatorstwo, Papier

Wspominałam już kiedyś o moim corocznym rytualnym przygotowywaniu kalendarza. W czasach gimnazjalno-licealnych wiązało się to z zakupem „gotowców”, do których przepisywałam urodziny, święta i ważne daty. Potem zaczęłam kupować gładkie notesy i sama robiłam z nich kalendarze, dostosowując do aktualnych potrzeb rozkład tygodnia i przestrzeń na notatki. Spodobało mi się to na tyle, że poszłam krok dalej. Pomyślałam, że chciałabym umieć zrobić kalendarz od zera, własnoręcznie, móc zdecydować nie tylko o rozkładzie dni, ale też o formacie kalendarza, ilości i grubości kartek, wyglądzie okładki. Udało się. Niech żyje introligatorstwo! #1…read more

Krótka historia powstania notesu

Posted by in Blog, Introligatorstwo, Papier

Zdecydowanie należę do miłośników papieru. Wszystko zapisuję na papierze, nie umiem korzystać z kalendarza w telefonie, a jakby ktoś mnie zapytał, czego mam najwięcej na biurku, to odpowiedziałabym – notesów: notes-kalendarz, notes z przepisami, notes do ważnych myśli, notes-podróżownik, notes-adresownik, notes na rysunki, notes na słówka z francuskiego. Między innymi dlatego moja niepozorna przygoda z introligatorstwem szybko stała się… pasją. Od kilku miesięcy większość czasu wolnego spędzam szyjąc notesy, szkicowniki i kalendarze. O początkach i potrzebnych materiałach możecie przeczytać tutaj, a dzisiaj kilka słów o tym, jak powstaje notes w…read more

Galeria otwarta!

Posted by in Blog, Kartki, Papier

Lubię malować kartki. Urodzinowe, bożonarodzeniowe, wielkanocne, rocznicowe, z okazji dnia mamy, dnia babci i dziadka, z okazji wiosny, z okazji egzaminu, bez okazji. I dzisiaj zapraszam Was do galerii. *** KARTKI KOMUNIJNE ***       *** KARTKI Z OKAZJI CHRZTU ***     *** KARTKI ŚLUBNE ***             *** KARTKI RÓŻNORAKIE ***               Wystawa ma charakter stały, ale planowane są także wystawy czasowe i stopniowe powiększanie kolekcji. A jeśli chcecie na bieżąco podglądać to co robię, to wpadajcie…read more

I N T R O

Posted by in Blog, Introligatorstwo, Papier

„Jeśli lubisz książki, interesujesz się projektowaniem, studiujesz na uczelni artystycznej lub po prostu masz chęć rozwinąć swoje zdolności manualne, mamy coś dla Ciebie!” – tak brzmiało ogłoszenie. Lubię książki, projektowania raczej bym nie umieściła na liście moich największych zainteresowań i zamiast studiów na uczelni artystycznej kończę prawo, ale rozwijanie zdolności manualnych brzmiało bardzo kusząco. Dodatkowo przypomniałam sobie o pomyśle, który przyszedł mi do głowy pod koniec ubiegłego roku, kiedy robiłam kalendarze – pomyślałam, że chciałabym kiedyś samodzielnie zrobić kalendarz od początku do końca. Wygląda na to, że się uda. W marcu trafiłam do Oficyny…read more

Świąteczny przerywnik

Posted by in Blog, Kartki, Papier

Tegoroczny post świąteczny niewiele będzie różnił się od zeszłorocznego. Nadal robienie i wysyłanie kartek sprawia mi radość, kolejny raz grudzień pachnie piernikami, a prezenty znowu nie mogą doczekać się pakowania. Dużo piękna można znaleźć w takiej świątecznej powtarzalności, ale też dużo okazji do odkrywania nowych rzeczy w pozornie niezmiennych rytuałach. I to właśnie jest najlepsze! Są rzeczy o których wiemy, że powinniśmy je pamiętać „w nocy, o północy” i takie, o których naprawdę pamiętamy. W moim przypadku do pierwszej grupy zaliczają się wszelkiego rodzaju przesłanki, podstawy i inne prawnicze wyliczanki, a do drugiej… przepis…read more

Wtorek, 20.09.2016

Posted by in Blog, Papier

Zwykły, domowy wtorek – zupełnie inny niż lipcowe i sierpniowe wtorki*. Nie zapowiadał nic szczególnego, a jednak okazał się bardzo owocny. Pierwszy raz w życiu upiekłam chałkę, która w przeciwieństwie do moich ostatnich kulinarnych zmagań, zebrała wśród krytyków** naprawdę dobre recenzje. Tu możecie zobaczyć jak wyglądała przed włożeniem do piekarnika, a tu jest przepis, z którego korzystałam (wszystko wyszło idealnie, więc z całego serca polecam!). Wtorek był związany również z pewnym rytuałem. Lubię rytuały – te codziennie wprowadzają porządek i spokój, na te rzadziej powtarzane zawsze czekam z niecierpliwością. Wtorkowy należał do corocznych…read more